Rozkminiłem co wypiłem!


Spytałem Nicolausa na Historii Europy co mi nalał, a ten odpowiedział mi, że coś o dziwnej nazwie. Nawet mi ją napisał i za pomocą internetu wyszukałem tych dziwnych znaków! A to co piłem to: B I A Ł A  Ż U B R Ó W K A . Teraz wiem, że to alkohol... Nigdy więcej z nim nie piję, nawet soku pomarańczowego... Bo to może nie być sok pomarańczowy D:<


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz