Tym razem wracaliśmy przez Litwę więc o jeden kraj z Byłego
Bloku Socjalistycznego mniej. Podróż przez Polskę prawie zrujnowała nam
zawieszenie (co ponoć jest normą) i w Niemczech musieliśmy zajrzeć do
warsztatu. Jak przystało na Niemcy szybko załatwili swoją robotę i to
perfekcyjnie. Więc w pełni cieszyłem się z idealnych niemieckich dróg.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz