...


Dzisiaj podczas wypakowywania pamiątek wpadł na nas pewien włoch. Ponieważ nie chcieliśmy by się wygadał swoim znajomym postanowiliśmy go zaprosić na wino. Asuma uwiesiła się na jego ramieniu a ten stracił przytomność. Dziwny facet.... No ale zabraliśmy go do swojej tymczasowej kwatery mieszkalnej i chcieliśmy porozmawiać. Zaczął on nagle mówić jak na spowiedzi i wyjawił przepis na ciasto od pizzy... Ale po jakiego grzyba mi to potrzebne? No ale wiem, że nazywa się Antonio...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz